niedziela, 17 listopada 2013

BLAME GAME


To już kolejny weekend z rzędu, w którym jak VNM zamykam się w domu. Zdecydowanie nie mam ochoty ostatnio na imprezy. Znudziły mnie troszkę ciągłe melanże w sobotę i kacowe niedziele. W tych dniach szczególnie miałem dobrą wymówkę by wbić się w ulubione dresy. Cały tydzień słabo się czułem, a na weekend już całkowicie się rozchorowałem. Tym razem zamiast whisky była herbata z miodem, a zamiast przyjaciół tabletki. 

Długo nie miałem pomysłu jak spędzić ten wolny czas, aż pewna koleżanka z Wrocławia zapytała czy grałem kiedyś w Heroes III. Kilka lat temu miałem podejście do tej gry, jednak zawsze grałem z komputerem, który i tak często spuszczał mi łomot. Wizja gry z Kobietą była dużo ciekawszą alternatywą. Po pierwsze rzadko spotyka się dziewczyny, które grają w gry (chyba, że jest to moja siostra) a po drugie moja intuicja podpowiadała mi, że jestem w stanie z Nią wygrać . Gra pochłonęła nas bez reszty. Tak naprawdę przez cała grę czułem, że dominuję. W pojedynkę pozbyłem się graczy komputerowych i ruszyłem do ataku na mojego kobiecego przeciwnika (przez cała grę rozmawialiśmy na Skype więc starałem się wybadać jej sytuację).Jednak przebieg gry nie był taki jaki sobie założyłem. Od połowy rozgrywki moja oponentka miała świętego Grala i armię 2x większą od mojej. I tak jest też w życiu. Relacje damsko-męskie to wieczna gra. Problem w tym, że Kobiety zawsze potrafią nas zaskoczyć. Zawsze mają coś ukrytego w torebce czy też w rękawie. I to uczucie gdy myślałem, że jestem już blisko żeby je rozgryźć, a ostatecznie uświadamiam sobie, że i tak ich nigdy nie zrozumiem.

sweter - H&M, kamizelka - New Yorker, zegarek - Fossil, spodnie - H&M, okulary - Ray Ban, buty - eButy.pl
fot: Laura Ogrodowczyk, SONY Nex3N




29 komentarzy:

  1. Nie sądzę, by to był problem, że My (Kobiety), potrafimy Was (Mężczyzn) nieustannie zaskakiwać. Na tym polega ta gra damsko-męska... I chyba pora się z tym pogodzić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jacku, wyglądasz świetnie ;) Ile Ty masz lat..? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 24. Wiem... młodo wyglądam co?

      Usuń
    2. Wyglądasz na 18 :P

      Usuń
    3. Młodo, bo w końcu 24 lata to chyba nie starość? :)

      Usuń
    4. A ja myślałam, że jesteś najstarszy z Waszej trójki rodzeństwa, a tu wręcz odwrotnie.

      Usuń
  3. Śniłeś mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. meega sweter! całosc wyszla super. uwielbiam Twoja fryzurkę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. propsy ze podjales sie gry z kobieta :D ;) / dodka

    OdpowiedzUsuń
  6. usmialam sie :) poor u :) pozdrawiam , ola

    OdpowiedzUsuń
  7. Jacek, mam wrażenie, że niestety masz jakieś niemiłe przygody z kobietami za sobą i wydaje mi się, że jesteś do nich w pewien sposób delikatnie uprzedzony :) Wiadomo, każdy jest inny, a w dzisiejszych czasach wiele młodych dziewczyn, jednym słowem głupieje, ale zdrowo myślące kobiety wcale nie są takie skomplikowane.. Przede wszystkim w związku zależy nam na zupełnym oddaniu.. Kobieta pragnie czuć, że jest tą jedyną, najważniejszą w Twoim życiu.. Że dla niej jesteś w stanie zrobić i przedłożyć wszystko :) I wcale nie chodzi tutaj o sprawianie prezentów, kupowanie kwiatów, czy zabieranie na kolacje , ale o takie drobne gesty, kiedy odpuścisz sobie spotkanie z kolegami, żeby obejrzeć z nią nudny film przed telewizorem, kiedy w domu trzymasz ją za rękę, przytulasz, po prostu czuje, że w każdym momencie ma w Tobie stu procentowe oparcie.. Dla kobiety trzeba po prostu być, całym sobą :) Pozdrawiam cieplutko i z całej siły trzymam kciuki, żebyś odnalazł kobietę, dla której najważniejsze są właśnie takie drobne, a jakże ważne w naszym życiu gesty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenne uwagi. Możliwe, że często trafiam na dziewczynki, a nie kobiety które już wiedzą czego chcą od życia. Dzięki za ten komentarz. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Zaskakujesz mnie swoją dojrzałością w "tym" wieku:) Jesteś bardzo mądrym facetem!
      p.s też mam 24 lata i też nie wyglądam:)
      Pozdrawiam serdecznie
      K.

      Usuń
  8. Jak zawsze wyglądasz super, a jeśli chodzi o kobiety.. Hmm dobrze napisane, najwyraźniej trafiasz na takie które nie wiedzą czego chcą i nie dają się poznać, a jedynie prowadzą jakąś grę. Ja i mój M. po krótkim okresie znajomości mogliśmy już stwierdzić, że dobrze się znamy ponieważ jak nigdy wcześniej oboje czuliśmy się przy sobie niesamowicie swobodnie i chcieliśmy odkryć przed sobą wszystkie karty, pojawiła się jakaś niesamowita więź, byliśmy dla siebie tacy prawdziwi, niczego nie udawaliśmy. Takiej właśnie miłości Ci życzę i wierzę, że los na Twojej drodze postawi wartościową kobietę, która będzie wobec Ciebie szczera i której będziesz mógł zaufać. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świat by chyba musiał się skończyć gdyby mężczyźni zrozumieli kobiety i na odwrót :) Na ziemi, żyje tyle miliardów ludzi, więc czy jesteśmy w stanie znaleźć tą/tego jedynego akurat w tych paru czy parudziesięciu tysiącach, wśród których żyjemy? Dobrze, jeśli znajdziemy kogoś, z kim miło będziemy spędzali czas, a później z kim może miło spędzimy życie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. to słabo spenetrowałeś mapkę jak nie zauważyłeś, że ona kopie i szuka grala... musisz jeszcze sporo poćwiczyć :) zrealizuj kampanię, które są w grze. to dobra nauka strategii

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze długa droga przed Toba żeby poznać nas,kobiety i to co siedzi w naszych głowach ale chociaż masz taki zamiar, świadomość tego,że jeszcze tego nie ogarniasz i to już dobry kierunek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Obserwuję Twojego bloga już od dłuższego czasu, może nie od pierwszego posta ale od jednego z pierwszych i generalnie wszystko co tu zamieszczone przejrzałam/przeczytałam.Trafiłam tutaj (co zapewne nie będzie żadnym zaskoczeniem) poprzez kanał YT Marzeny bądź Laury, już nie pamiętam nawet ;-) Ale... do czego zmierzam. Pamiętam, że weszłam na Twojego bloga, z ciekawością i przekonaniem zarazem, że będzie to od taki blog kolejny, typowo opisujący jakieś tam wydarzenia z Twojego życia, poświęcony raczej jakimś wypadom, imprezom, wycieczkom ze znajomymi, podróżom itp, czy też jakiemuś hobby, muzyce/kinie etc, no może od czasu do czasu jakimiś rozważaniami (nie mówię, że to źle, każdy ma prawo prowadzić bloga o takiej tematyce jakiej chce). Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że tym razem trafiam na nietuzinkowego bloga, faceta, którego obchodzi to jak wygląda :p, że widzę stylizacje - męskie, czytam przemyślenia - mądre (wg mnie oczywiście), z których bije inteligencja, kultura osobista ale nie sztywność, nie wyższość, nie przerost formy nad treścią. Dlatego m.in postanowiłam w końcu zostawić swój komentarz i pogratulować takiego bloga ;-) a zarazem chyba też osobowości. A poza tym - widzisz nie tylko kobiety potrafią zaskakiwać, ja też z chwilą wejścia na tego bloga poczułam się właściwie mega zaskoczona, pozytywnie oczywiście ;) I nie dziwię się, że w opisanej powyżej sytuacji Twoja intuicja Cię nieco zawiodła, ponieważ nie bez powodu istnieje pojęcie tzw 'kobiecej intuicji' z akcentem na 'kobiecej' ;p A tak poważnie - nie zgodzę się, że relacje damsko - męskie to wieczna gra, może i tak ale jeśli już to tylko na początku (i zwykle zupełnie niepotrzebnie, bo lepiej się na tym wychodzi jak właśnie od początku się 'w nic nie gra' tylko jest się sobą, wiadomo trochę flirtu - ludzka rzecz ;) mówi się, że flirt to gra, ja uważam, że to błędne stwierdzenie, raczej pod tym pojęciem powinniśmy mówić o gestach, mowie ciała, kontakcie wzrokowym, wdzięku, odrobinie kokieterii ale nie tandetnej i nie o grze=sztuczności), w każdym razie na pewno nie wieczna bo jednak później, z czasem i to często stosunkowo niedługim, karty się i tak odkrywają no i na nic początkowa faza gry ;-) Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem tutaj dzisiaj po raz pierwszy, zostałam przekierowana z bloga Rock Glam Princess i ... nie żałuję:) Obserwuję. Pozdrooo

    OdpowiedzUsuń
  14. Od jakiegoś czasu śledzę Twoje próby odnalezienia siebie, na tym blogu. Poza reklamą, dość ciekawymi stylizacjami, aczkolwiek rażącą ilością zdjęć, na których Twoje miny pytają „Co ja robię tu…” ;) nie widzę nic indywidualnego, a przede wszystkim nie widać pasji i tego, że bawi Cię to co chcesz tu przekazać...
    Drogi Panie Jack czy to na pewno jest droga dla Pana? Wydajesz się sympatyczny - poszukaj własnej ścieżki, która da Ci satysfakcję z tego co robisz, a każde zdjęcie, nawet te pozowane będzie emanować pewnością siebie i radością z życia.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaki jest Twój typ kobiety? Pełniejsze kształty czy szczupłe sylwetki? :>

    OdpowiedzUsuń
  16. Jacek to już miesiąc od ostatniego posta.. Tęsknimy!

    OdpowiedzUsuń
  17. TAKI Z CIEBIE WYROSNIETY CHLOPACZYNA A SIOSTRA NA SILE KREUJE CIE NA EXKLUZYWNEGO MENELA ALE DALEKO CI DO NIEGO CZY ONA JUZ ROZUM STRACILA

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiem :( ale miałem dużo na głowie, brak pogody w weekendy i wiele innych kwestii sprawiły, że nie miałem kiedy zrobić zdjęć.
    W piątek mam nadzieję, że pogoda dopisze i uda mi się przygotować nowy post który będę chciał jak najszybciej opublikować.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bartoszyce pozdrawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W takim razie trzymam za słowo :) Mam nadzieję, że zaprezentujesz nam również swoje świąteczne outfity. Muszę przyznać, że ubrania dobierasz naprawdę starannie, co niesamowicie mi się podoba..
    Co do komentarza, na który odpisałeś wcześniej, to mam nadzieję, że trafisz w końcu na dojrzałą kobietę, bo wiem, że wtedy będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie :) Pamiętaj tylko, że wiek nie gra tutaj żadnej roli.. Niejedna osiemnastoletnia dziewczyna może okazać się dojrzalsza emocjonalnie od kobiet dwudziesto-kilku letnich. Miłość to chyba najpiękniejsze, co może nas w życiu spotkać :)
    Pozdrawiam cieplutko, A.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy blog męski jaki przeglądam... hmmm... masz coś w sobie ciekawego ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń