czwartek, 1 maja 2014

RUN THIS TOWN


Jeżeli jeszcze raz kiedyś powiem, że brakuje mi czasu na zdjęcia to proszę niech ktoś od razu mi walnie w głowę. Dzisiejsze zdjęcia trwały maksymalnie 5 minut. Takie właśnie lubię najbardziej. Gdy nie przygotowuje stylizacji, tylko robię zdjęcia przy okazji i spontanicznie. Dziś ubrałem się bardzo na luzie. Już wczoraj Laura zapowiadała mi, że czeka nas pracowity dzień i sporo biegania po mieście. Nie myśląc długo włożyłem na nogi moje ulubione buty do biegania. Są one ze mną już chyba 5 rok i jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Co więcej dzięki nim zgubiłem zbędne kilogramy. Kto by pomyślał, że kiedyś ważyłem prawie 100kg?




koszula - H&M, podkoszulek - BURTON, spodenki - New Yorker, zegarek - FOSSIL, buty - NIKE,

32 komentarze:

  1. Nareszcie :D uwielbiam koszule jeansowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia,które się robi spontanicznie zawsze wychodzą najlepiej, czego Twoje są dzisiaj przykładem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stylowo jak zwykle :D wrzucaj częściej posty!

    OdpowiedzUsuń
  4. Serio ważyłeś tyle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuje wrzucic fotke z liceum :) Wrzucaj czesciej nowe posty jesli zdjecia tak krociotko zajmuja :)

      Usuń
    2. Raczej nie dam się na to namówić.

      Usuń
  5. Co ćwiczyłeś, że tyle kg zrzuciłeś? Miałeś jakąś dietę? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że każdy chętnie przeczyta o Twojej przemianie! Na pewno była to niesamowicie długa i męcząca droga. Zawsze jestem pełna podziwu dla osób, które dokonały takiego cudu! Możemy liczyć na taki post? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko wcale nie było tak trudno. Po prostu zacząłem jeść regularnie i biegać 2 raz dziennie po 5km. efekt był juz po 3 mc.

      Usuń
    2. Szkoda,że nie dasz się namówić na zdjęcia. Takie metamorfozy bardzo motywują i uświadamiają ,że jeśli Ty mogłeś to inni również :) Wiem coś o tym, sama schudłam 2 lata temu 15 kg i oglądanie metamorfoz było bardzo ważnym elementem motywacji :) Tak czy inaczej gratulacje !

      Usuń
  7. 100 kg bravo!Complimenti

    OdpowiedzUsuń
  8. 100 kg ???? Niee wierzę !

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję zrzucenia zbędnych kilo :) Fantastycznie, że odnajdujesz się w mniejszych rozmiarach, bo niestety, większość osób, które nawet schudną, widzę swojego ciało, że pryzmat poprzedniej wagi. Sama to przeżywałam, gdy z rozmiaru 40 zeszłam do 36, nadal myślałam, że ważę więcej. Teraz już wiem, że tak na prawdę nie jest ciężko schudnąć. Zdrowy tryb życia to inwestycja na lata :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądasz super:) na pewno stare zdjęcia motywują:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z pewnoscia zwrocilabym uwage na Twoja stylizacje przechodzac obok Ciebie na miescie :) Dobre polaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślałam, że zawsze byłeś taki szczupły. :) Świetnie wyglądasz w tej koszuli! Oby posty były częściej ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. cześć, widziałam Cie ostatnio w antałku, chciałam podejść, ale stchórzyłam. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przyszłość się nie bój, nie gryzę :)

      Usuń
  14. Wow! W życiu nie powiedziałabym, że miałeś kiedykolwiek problemy z (nad)wagą, bo autentycznie sprawiasz wrażenie zupełnie naturalnie smukłego młodzieńca (geez, brzmię jak własna babcia...), który nigdy w życiu nie musiał zgubić więcej niż 3 kg :)
    W takim razie - jeśli to nie tajemnica, ile nadwyżki łącznie zbiłeś? I czy naprawdę udało Ci się to jedynie za pomocą regularnych posiłków (specjalna dieta?) i joggingu?
    A jak czynisz ten cud i udaje Ci się utrzymywać ten fantastyczny efekt?

    Będąc po wrażeniem, pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytając komentarze, chyba jednak skusze się na post na ten temat. Tylko muszę poszukać jakiś zdjęć z czasów liceum. Więc oczekuj posta, może w weekend uda mi się go przygotować.

      Usuń
    2. Oh, Jack! Super. Na pewno wiele osób z chęcią coś takiego przeczyta. :

      Usuń
  15. pożyczyłbyś siostrom te buty ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny codzienny zestaw, idealny właśnie do biegania po mieście.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jacek ja chcę Cię poznać osobiście. Czy jest to możliwe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jesteś z Olsztyna, to spotkać mnie nie jest tak trudno :)

      Usuń
    2. A ja z Kielc jestem;/

      Usuń
  18. Te okropne buty psują całą stylizację, coś strasznego.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspominasz dawną wagę, ale nie mówisz nic o wzroście ;) To dosyć istotne, aby obliczyć BMI, który jak dotąd jest najbardziej obiektywnym wyznacznikiem nadwagi/otyłości.

    P.S. Tak, jestem ciekawa ;) A może to już zboczenie zawodowe ;)

    - Przyszła Lekarka ;)

    OdpowiedzUsuń