sobota, 13 grudnia 2014

TAKE ME TO CHURCH



Zastanawiam się czasem, czy ktokolwiek z Was zwrócił uwagę na nagłówki moich postów. Staram się w nich przemycić tytuł piosenki, którą aktualnie słucham i która inspiruje mnie i wprowadza w klimat tworzonej stylizacji. Dziś po raz kolejny pojawia się słowo "Church". Jednak kawałek Hozier wcale nie jest o wielbieniu Pana, wręcz przeciwnie przedstawia kościół z innej strony. Jestem przekonany, że utwory o takim wydźwięku powstają jako protest przeciwko temu co można zaobserwować w kościele. Jestem osobą wierzącą i staram się oddzielić istotę wiary od instytucji kościoła. Nie podoba mi się to w jaki sposób kościół ingeruje w sprawy państwa i polityki. Dokonuje oceny wszystkich sfer życia codziennego, neguje zachowania młodych ludzi, matek, żon, zamiast próbować zrozumieć, że jest to wynik nieuchronnie zachodzących zmian. Nie jest już tajemnicą jak wiele złego mają na sumieniu kapłani, dlatego nic dziwnego, że coraz więcej ludzi ma wątpliwości i odchodzi od kościoła. Oczywiście wiem, że nie każdy kapłan jest zły, wręcz przeciwnie, wiem, że są to sporadyczne przypadki, jednak jak mówi Biblia ziarno zostało zasiane. Ziarno wątpliwości, które ostatnim czasem zbiera dość obfite żniwa.









komin H&M / spodnie Kappahl / marynarka H&M / sweter Kappahl / koszula H&M / buty HUB / zegarek DanielWellington.com / skarpetki www.cupofsox.com/

31 komentarzy:

  1. Jacku! Podpisuję się pod tym, co napisałeś.. To co teraz się dzieje- przechodzi ludzkie pojęcie;| Ale za to optymistyczny stroj dziś prezentujesz;) jak zwykle elegancko i z klasą;) Pozdrawiam, Iwona

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny post :) Zgadzam się w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny komin!
    I powiem tak: nie można ulegać stereotypom :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna stylizacja - jak zwykle :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Komin jest genialny !!!

    Pozdrawiam :)
    http://mw-maleworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post, super stylizacja, mega muzyka :)
    Tak trzymaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jacku, do Kościoła nie chodzi się dla księży, lecz żeby spotkać się Panem Bogiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z twoją opinią w 100%. Wierze w Boga na swój sposób. Uważam, że jest inny od tego jak przedstawia go kościół-jest lepszy i kocha wszystkich nie ważne czy mają ślub kościelny czy wyłącznie cywilny, ale i w innych sprawach ( to podałam jedynie jako przykład) Stylizacja jak zawsze super, a najlepszy jest chyba ten sweter :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowna piosenka! I Jack tez! Uwielbiam czytac to co piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się pewien detal, a mianowicie wystające mankiety. Do tego ciekawe połączenie różnych wzorów i znalezienie dla nich wspólnej bajki kolorystycznej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy i mądry post.... Wygladasz zabójczo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. kościół- temat rzeka...! Mam podobne poglądy do Twoich: wierząca zawsze i wszędzie, ale nie praktykująca (kościół tylko przy ważnych wydarzeniach). Ten kawałek, który zamieściłeś wpadł mi niesamowicie w ucho :) dziękuję. I pewnie będzie mi się kojarzył z Tobą - bo dzięki Tobie go poznałam, mimo, że zupełnie nie słucham tego typu muzyki na co dzień. Tekst też jest niezły:)! Stylizacja? Podoba mi się ogólnie Twój styl, jest w tym nowoczesność jak i coś co już kiedyś było. Komin jest niesamowicie gruby - to chyba ten z nagrania na yt? Można się do niego przytulić :) I jakiś ciekawy akcent znów się pojawia w roli skarpetek :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. szal i sweterek czaderski ! Udana stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post i świetna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z tym co mówisz. Kościół i wiara to dwie różne rzeczy, a kościół ma coraz mniej wspólnego z wiarą.
    Tak swoją drogą to stylizacja super :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jack, dawno kupiłeś tę koszulę? Nie widzę jej na stronie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszula niestety jest z kolkecji z tamtego roku.

      Usuń
  17. Idąc dziś do pracy właczyłam radio i usłyszałam tę piosenkę pierwszy raz i się w niej zakochałam <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Jack wszystko jest super ale najbardzej podoba mi sie Twoja fryzura pozdrawiam ELA

    OdpowiedzUsuń
  19. Poczułam się jakbym czytała swoje własne zdanie w tym temacie ;) Tę piosenkę również bardzo lubię a stylizację masz perfekcyjną ;) Jestem pierwszy raz na Twoim blogu ale już wiem, że nie ostatni ;) Buziaki ;* !

    OdpowiedzUsuń
  20. nie mogę na to patrzeć

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie spodziewałabym się takiej tematyki, na takim blogu...zaskoczenie, ale na plus. Piosenka rzeczywiście jest nieprzeciętna i ujmująca, szczególnie oglądając teledysk i wczytując się w tekst, nie sposób nie zanurzyć się w refleksje... Ja jestem ateistką, ale niezależnie od tego, uważam kościół za najbardziej obłudną, zakłamaną i patologiczną organizację, z jaką miałam do czynienia w moim ponad dwudziestoletnim już życiu i współczuje wszystkim, którzy w niej tkwią.... a najbardziej tym prześladowanym, o których Hozier śpiewa...
    Tak głupio teraz o stylówce :P ale bardzo...elegancko ;) Urocza z Was rodzina, zaglądam do Laury więc i tu też pewnie będę ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Brak tylko GPSa na prawej ręce.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cieszę się, że trafiłem na ten blog. Na prawdę bardzo wartościowe miejsce w sieci :) Twoje stylizacje są super! Niektórzy blogerzy modowi przebierają się do sesji fotograficznych zamiast ubierać się. U Ciebie nigdy tego nie zauważyłem. Bardzo mi się podoba Twój styl. Zamierzam trochę wzorować się na Tobie :))

    Mam pytanie odnośnie Twojej fryzury (czytałem trochę komentarzy niepochlebnie wyrażających się o niej, ale naprawdę nie rozumiem, co może się w niej nie podobać). Jak często chodzisz do fryzjera? Też w sumie mam włosy na bok (moje są jednak zdecydowanie krótsze), ale boki bardzo szybko mi odrastają. Zwykle proszę o obcinanie ich nożyczkami, a nie maszynką i teraz zastanawiam się, czy to nie błąd. Domyślam się, że Twoje boki są ścinane maszynką? Mógłbyś powiedzieć też jak długo zapuszczałeś górę i czy rzeczywiście nie używasz niemal nic do włosów, żeby trzymały się? Jeśli tak to musisz mieć bardzo elastyczne włosy :) Moje niestety są raczej sztywne.

    Pozdrawiam :)
    Bartek
    Bar

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa odnośnie bloga.
      Co do włosów, to staram się chodzić nie rzadziej niż raz w miesiącu, chociaż gdybym miał więcej czasu i wolnych środków chodziłbym co 2 tygodnie. Boki strzyżone są maszynką na krótko, bodajże 3mm, jednak w miejscu gdzie zaczynają się dłuższe włosy są w taki specyficzny sposób cięte(przy pomocy również grzebienia, aby nie było zbyt dużego przeskoku) Góra przy każdej wizycie jest już lekko podcinana, odpowiednią długość zapuszczałem jakieś 6 mc. Jeśli chodzi o układanie, to tak jak już nie raz pisałem, nie mam z nimi większego problemu, szczególnie jak są 1-2tyg po ścięciu. Wystarczy, że rano przeczeszę palcami włosy do tyłu( z niewielką ilością wosku do włosów) lub czystymi i prysnę lakierem. bez środków również leżą do tyłu, jednak wyglądają dość płasko i są podatne na wiatr :). Problem pojawia się jak boki odrosną jakoś po 4tyg, wtedy bez mycia ciężko wyjść z domu. Mam bardzo plastyczne włosy i po nocy w poduszce, każdy potrafi stać w inną stronę, wtedy nawet najlepsze pasty, woski i lakiery nie pomogą, jednak wystarczy je umyć wysuszyć i już są plastyczne i zdatne do każdej fryzury.
      Pozdrawiam

      Usuń
  24. Hej :) świetne zdjęcia. Mogę spytać jakiego aparatu używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od postu, w tym używaliśmy Canona EOS 700D ze standardowym obiektywem 18-55mm, wcześniej pracowaliśmy na różnych modelach od SONY

      Usuń
  25. Witam!

    Panie Jacku gratuluje odważnego i jakże niezależnego głosu, wbrew zewsząd nas otaczającej propagandzie watykańskiej! W następnym wpisie przy okazji rozpisywania się o koszulach, swetrach i marynarkach musi być coś o krwiożerczej Inkwizycji, która prześladowała i dotąd prześladuje jednostki wybijające się ponad szarą przeciętność. Proszę, nie czekając na kolejne wybitne piosenki Hoziera jeszcze powiedzieć coś o krzyżowcach, którzy podnieśli miecz nienawiści przeciw Muzułmanom, Chińczykom i Eskimosom. Proszę nie poddawać się w walce z homofobią i innymi niegodziwymi pomysłami Papieża i jego popleczników!

    OdpowiedzUsuń