wtorek, 10 marca 2015

THE DEEPEST HOOD


Zastanawialiście się kiedyś, jakby to było, gdyby w Polsce studia przypominały te w Stanach Zjednoczonych? Nie wiem dlaczego ale zawsze jak oglądam filmy o studentach chciałbym należeć do bractwa. Być częścią społeczności, w której przyjaźnie zawiera się na całe życie, obowiązują reguły, zasady i tradycje. Mieszkać wspólnie z "braćmi" w wynajętym domu, spędzać czas na grach, imprezach, ostatecznie na nauce. Nosić ubrania z logo mojego bractwa i być dumnym, że przynależę do jakiejś elitarnej grupy. Grupy, do której kiedyś należał mój ojciec czy też dziadek. Właśnie z takim collegem kojarzy mi się bluzka, którą mam na zdjęciach. Moim zdaniem to dobra alternatywa dla koszuli, gdy chcemy połączyć elegancję ze swobodą. Dajcie znać w komentarzach czy wam również ta stylizacja kojarzy się modą uniwersytecką, a może jak mojej koleżance z Harrym Potterem ?


Dodatkowo specjalnie dla moich czytelników firma ANSWEAR.COM przygotowała rabat - 20% na hasło JACK. Więcej na temat tej promocji znajdziecie klikając TUTAJ














Bluzka i spodnie - Tommy Hilfiger via americanoutlet.pl
Buty - New Balance U430SPO via answear.com
Zegarek - Daniel Wellington
Kurtka - Pull & Bear
Okulary - Mango via answear.com

10 komentarzy:

  1. Takie filmy miło się ogląda. Jest jakaś magia w życiu tych młodych ludzi należących do jednego grona. Mi własnie takie koszule - szczególnie mające kołnierzyk kojarzą się z uniwersytetem. Swoją drogą... Poczułeś już wiosnę, że kostki na wierzchu?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię takie filmy, zupełnie inny wymiar studiowania, chociaż pewnie w filmach jest to nieco przerysowane ;) Bluzka rzeczywiście przypomina mi barwy jakiegoś college'owego bractwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super stylizacja jak zawsze . Nie potrafię jedynie zrozumieć "fenomenu gołych kostek " ;) Czy to dlatego, że stylizacja jest juz w klimacie wiosennym? Bo widziała już kilku szaleńców z gołymi kostkami przy -5. Lubię być modna, ale chyba nie kosztem zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Campusowa stylizacja :D Jeszcze koszulki polo kojarzą mi się z uniwersytetem. Niestety polski wymiar studiów określają ilości wypitego alkoholu i kortowskie kluby. Większość niestety woli podkładać kłody pod nogi, niż się bratać. Ciągle ubolewam nad brakiem takiej zgranej ekipy.

    OdpowiedzUsuń
  5. prawie całe życie chodziłam do szkół, w których obowiązywały mundurki - od stóp do głów, szkoła wyglądała jak Hogward, więc cieszę się, że na studiach jest wooooooooooooolność. Na mojej uczelni różne koła naukowe czy stowarzyszenia mają swoje bluzy/tshirty z logiem i są to coraz bardziej stylowe i oryginalne rzeczy ;)
    Harry Potter zawsze spoko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super stylizacja! Szczególnie podoba mi się to połączenie z kurtką skórzaną :D
    Koszulka faktycznie taka uniwersytecka ale pierwsze co przyszło mi na myśl to filmy/ seriale w których bogacze chodzą grać w golfa! Brakuje tylko wózka do jeżdżenia po polu i kogoś do podawania kija! :D
    A jeśli chodzi o Stany to zawsze kręcił mnie tamtejszy styl życia w High School.

    vanillastateofmind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz świetnie- kurtka genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie zapachy Yankee Candle polecasz dla mężyczzny? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. koszulka polo okropna, kolory porażają, nic nie uratowało tej stylizacji, nawet buty

    OdpowiedzUsuń