poniedziałek, 18 maja 2015

SEE YOU AGAIN



Nie od dziś wiadomo, że przyjaźń to jedna z ważniejszych relacji międzyludzkich. Ja swoich przyjaciół traktuję jak rodzinę. Co prawda nie jest to liczne grono, ale w tym przypadku to nie ma znaczenia. Znamy się jak łyse konie, większość z tych ludzi poznałem jeszcze w gimnazjum, czyli ponad połowę mojego życia temu. Kiedyś czytałem, że gimnazjum, liceum i studia to najlepszy czas na zawarcie prawdziwych przyjaźni. Coś w tym musi być, bo w ostatnim czasie grono to przestało się powiększać. Może dlatego, że nie chce zmian, niczym Rasmentalism.


"Wszystko nowe oprócz kumpli, bo tych wolę starych
Możesz luźno poznać kim jesteśmy po tym, kto jest z nami
Nigdy nie oczekiwali, że coś zrobię dla nich
Więc robię dla nich wszystko, jeśli nic nie wezmą sami"


Szkoda tylko, że z wiekiem niektóre rzeczy się zmieniają i coraz trudniej zebrać się z wszystkimi jak za dawnych czasów. Mam tylko nadzieję, że to przejściowy okres i jak wszyscy będziemy mieli już własne rodziny zobaczymy się ponownie i opowiemy o tym co nas spotkało.


















Bluza - Abercrombie&Fitch via www.americanoutlet.pl
Polo i Spodnie - H&M
Buty - Pepe Jeanse via www.answear.com
Zegarek - www.danielwellington.com
Okulary - Jack & Jones via www.answear.com

20 komentarzy:

  1. Foty cudne, stylizacja również. Pozdrawiam i czekam na więcej :*

    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna stylizacja, prosto i na luzie :) sama mogłabym podobnie się ubrać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Laura robi ci bardzo ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny opis przyjaźni,
    stylizacja również świata! !
    Pozdrawiam M. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawiązując do twojego ostatniego zdania w notce, gorąco polecam piosenkę Starego Dobrego Małżeństwa (SDM) - U studni. Idealnie pasuje to tego wpisu. Pozdrawiam,
    Marlena

    OdpowiedzUsuń
  6. Na kortowiadzie Cię widziałam w sobotę na plaży? Albo mi się przewidziało:)
    Racja, te trzy etapy dają nam przyjaciół, selekcjonują kto ma zostać, a potem to już raczej wchodzi stabilność życia towarzyskiego. Mogłoby tak robić ze związkami, selekcjonować i po studiach ma się miłość życia. Pieknie ;) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogłem to być ja, bo w sobotę byłem na kortowiadzie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem szczerze, że po zakończeniu liceum z czasem jest coraz gorzej, każdy ma swoją pracę, studia, drogi się rozeszły i wiele osób choćby chciało nie ma czasu żeby się spotkać jak za dawnych czasów ;) Ja paradoksalnie z najlepszymi przyjaciółmi nie chodziłam do jednej klasy, czasami nawet nie do jednej szkoły ;) Zdjęcia świetne, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też uważam, że liceum / studia to najlepszy czas na zawieranie przyjaźni. :). Z moimi dwoma najlepszymi przyjaciółkami poznałam się w.... liceum ! :). Więc coś musi w tym być. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z czasem mniej ufamy i dlatego przyjaźnie zawiązują się wtedy, kiedy jeszcze naiwnie wierzymy, że świat może leżeć u naszych stóp, że każdy napotkany człowiek, którego obdarzymy dobrem nam je odwzajemni. Kolejne doświadczenia sprawiają, że miejsce naszej wiary i naiwności dziecka zajmuje wyrachowanie , sceptycyzm i zimny osąd. Są chwile, gdy ktoś potrafi na nowo obudzić w nas naiwną wiarę dziecka, ale szybko okazuje się, że to tylko naiwna wiara i zostajemy sami z gorzkim przeświadczeniem, że znów daliśmy się złapać. Potem już sami przestajemy zauważać tych, którzy ofiarowują nam swoją przyjaźń. Koło się zamyka. Ja mogę powiedzieć, że już nie dam się złapać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny look, aż chce się już wakacje patrząc na zdjęcia :)

    Pozdrawiam :)
    http://pomojemubypawelo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie po liceum, po studiach grono najbliższych znajomych się stopniowo zawężało. Kilka relacji się zweryfikowało, kilka poszło w niepamięć. Trochę szkoda, ale i nie, bo teraz naprawdę wiem, kogo mogę nazwać Przyjacielem i na kim mogę polegać. To cudowne uczucie! :)

    Zegarek genialny!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba u każdego przychodzi taki okres, że grono przyjaciół zaczyna się powoli zawężać, niestety.. Przez te wszystkie lata nauczyłam się, że rodzina - to najlepsi i najwierniejsi, a przede wszystkim najszczersi przyjaciele i to w dodatku na całe życie. :) Lepszych przyjaciół nigdy nie znajdę, na pewno! :) I patrząc na to jak jesteś związany ze swoją rodziną - Ty pewnie też nie :)

    Pozdrawiam,
    S. :)

    PS. Jako "prawie" Twoja sąsiadka, bo prawdopodobnie mieszkamy na tym samym osiedlu, co stwierdzam na podstawie kanału na yt Twojej Siostry - uważam, że Olsztyn to piękne miasto, a Ty pięknie to oddajesz na zdjęciach. :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialna stylizacja i sceneria ;) Odrobinę melancholijna, przez co doskonale odzwierciadla opowieść o przyjaźni ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile masz wzrostu, wydajesz sie bardzo wysoki ;)?

    OdpowiedzUsuń
  16. Prawda, przyjaźń najważniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz w sobie coś,co mnie w Tb intryguje choć nie jestem w stanie tego zrozumieć do końca Twoje gesty, coś jest takiego co mnie ....hm, to coś powoduje, że lubię oglądać Wasze vlogi...to wszystko jest złudne bo nigdy sie nie spotkamy, ale dziwne jest to, iż mimo że czlowieka nie znasz odczuwasz jakas nawet nie wiem jak to nazwac, zreszta i tak pewnie tego nie przeczytasz a nawet jesli pomyslisz jakaś idiotka sama nie wie o co jej chodzi bo przeciez w sumie do konca nie wiem po co ja to pisze do kogos z kim i tak nie moglabym zreszta fajnym, mądrym facetem jesteś wydaje mi się, ze troche nieśmialym ale co ja tam mogę sie wypowiadać lecz jest to urocze chcialabym kiedyś poznac takfajnego faceta, skromnego ktory ma poukladane w glowie, który ma ciekawe zycie jest w tak duchowy metafizyczny sposób pociagajacy dla kobiety no i miec taka super teściową:) pewnie i tak mi nie bedzie dane bo mam 30tke ,jestem nieciewa osoba i mam totalny brak szczescia

    OdpowiedzUsuń